http://zycieczestochowy.pl/gfx/cam/cam1.jpg
27.09
Huta szkła Stolzle - nowe miejsca pracy, nowe perspektywy
http://zycieczestochowy.pl/gfx/photos/offer_1585/huta-szkla-stolzle--nowe-miejsca-pracy-nowe-perspektywy_1_1443824527183940.jpg

O wprowadzanych w częstochowskiej Hucie innowacjach, pomocy dla pracowników i nie tylko rozmawiamy ze Stanisławem Górskim - prezesem Stolzle Częstochowa.

Angelika Dąbek: Huta specjalizuje się przede wszystkim...

Stanisław Górski: W wytapianiu szkła oczywiście. Jesteśmy częścią Stolzle Glass Group, której właścicielem jest dr Cornelius Alexander Grupp, a jej siedziba główna znajduje się w Austrii. Specjalizujemy się w produkcji szkła dla branży kosmetycznej, spirytusowej oraz galanterii stołowej.

A.D:Ilu pracowników zatrudnia w tym momencie Huta szkła Stolzle?

S.G:Kiedy w 2006 roku obejmowałem stanowisko prezesa załoga liczyła około dwieście osób- teraz jest ich dokładnie 463.

A.D.:Z czego wynika tak duże zatrudnienie?

S.G.:Z ciągłego rozwoju, z wprowadzania innowacji ( w sporej części jestem ich inicjatorem), ciągłych inwestycji. Dążę do tego, aby Huta była coraz większa, bardziej wydajna, nowoczesna a w 2015 roku stała się najlepszą hutą w Polsce. W 2011 roku 150 mln wydaliśmy na nową wannę szklarską, wtedy zatrudniliśmy ok. 150 nowych osób.

A.D.:Wkład w częstochowską gospodarkę i ciągłe dążenie do doskonałości owocuje nagrodami?

S.G.:Sama pani widzi- przez te Gazele Biznesu nie mam już miejsca na ścianie! A na poważnie - do doskonałości jeszcze nam daleko, ale staramy się iść ku lepszemu, a pojawiające się z tym wyróżnienia i nagrody - jakoś same się dzieją, nie zabiegamy o nie i tym milej jest je dostawać. Huta jest laureatem Asa Biznesu i Przedsiębiorczości w kat. dużych przedsiębiorstw, czterech Gazel Biznesu w latach 2008-2010 (dla najdynamiczniej rozwijających się firm), Ambasadora Polskiej Gospodarki w 2010 i przede wszystkim Nagrody Przemysłu Opakowaniowego (Deutcher Verpackung Preis) za butelkę Oval w tym samym roku - to bardzo prestiżowa nagroda w tej branży i jestem z niej szczególnie dumny.

A.D.:Czy w tym dynamicznym planie rozwoju jest również miejsce dla pracowników?

S.G.:Oczywiście. Przede wszystkim dla nich. Prowadzimy szkolenia zawodowe dla m.in. dla kadry menedżerskiej, dla spawaczy, ślusarzy, dofinansowujemy studia pracowników, które podnoszą ich kwalifikacje, prowadzimy kursy językowe z angielskiego, rosyjskiego czy niemieckiego... Doceniamy ciężką pracę ludzi poprzez pieniądze, jakie im płacimy- od 2006 roku średnia płac przypadająca na jednego pracownika wzrosła o około 1800 zł! Płacimy średnio 30% więcej niż wynosi średnia płaca w Częstochowie.Przy tej chęci rozwoju i poprawy profesjonalizmu załogi mamy też program socjalny, mający na celu pomoc pracownikom.

A.D.:Na przykład?

S.G.:W przypadku narodzin dziecka mama może liczyć na becikowe. Później, wraz z dorastaniem malucha refundujemy koszty przedszkola ( trzysta złotych na każde dziecko po okazaniu rachunku), wyprawki szkolnej dla każdego dziecka, dofinansowujemy nawet studia, o czym wspomniałem już wcześniej.

A.D.:Huta szkła Stolzle jest firmą prywatną, czy mimo to jesteście otwarci na pomoc miastu? Czy wspieracie na przykład kulturę w Częstochowie?

S.G.:Wspieramy szkoły i przedszkola (nie tylko te lokalne, znajdujące się w naszym sąsiedztwie)- dofinansowujemy na przykład zakup sprzętu sportowego,a uczniowie z zawodówki im. Prusa mogą nas odbyć praktyki. Wspieramy m.in. Dom Pomocy Społecznej, fundacje "Wioski Dziecięce" i "Towarzystwo Przyjaciół Dzieci", dofinansowujemy przedstawienia teatralne dla dzieciaków leżących z częstochowskich szpitali- generalnie o działalności charytatywnej można by długo opowiadać... W kwestii sportu - wspierane są przez nas m.in. SKRA Częstochowa, AZS, motocyklistów ( nasz podopieczny Paweł Górka został wicemistrzem Polski i otrzymał zaproszenie do jazdy w 24-godzinnym wyścigu Le Mans Jeśli chodzi o kulturę... pomagamy w realizacji niektórych przedsięwzięć, chociaż osobiście czekam na coś z prawdziwego zdarzenia- na przykład jakiś poważny, wielki festiwal muzyki metalowej.

A.D.:Lubi pan muzykę metalową?

S.G.:Hard rock i heavy metal. Nie mam ulubionego zespołu, może Black Sabbath albo Nighwish...Lubię heavy metal jako gatunek muzyczny, jako całość. Rokrocznie jeżdżę na 70000 Tons of Metal- niecodzienny festiwal odbywający się podczas rejsu statkiem. Bardzo fajna sprawa.

A.D:Jeżeli już jesteśmy przy pasjach i zainteresowaniach, to czy oprócz muzyki ma Pan jakieś inne hobby? Słyszałam, że lubi pan fotografować...

S.G:Lubię, ale wie pani- nie mam czasu. Widoki z domu do pracy i z powrotem są owszem, ładne, ale codziennie takie same. Przez brak wolnej chwili urósł mi już w domu pokaźny stos książek i płyt, które kupuję, ale których nie daję rady później przeczytać czy przesłuchać. Jeżeli chodzi o sport- uwielbiam hokej.

A.D:Czy na koniec możemy powrócić na chwilę do spraw Huty Szkła? Interesuje mnie kwestia dalszego rozwoju, czy ma pan w planach kolejne inwestycje?

S.G:Nawet nie w planach, bo teraz powoli rozpoczynamy etap realizacji. Rozbudowujemy wannę szklarską- z przetopu 100 ton/dobę chcemy przejść na 180 ton. Dodajemy też dwie linie produkcyjne- jedna ruszy już w lutym, druga w maju. Z pozostałymi da nam to liczbę dziewięciu maszyn, a to uczyni nas drugą hutą w Polsce pod względem liczby automatów szklarskich. Zaczynamy już zatrudniać kolejnych pracowników, ale o tym już wspominałem- od października do lutego ma szansę znaleźć u nas pracę ponad osiemdziesiąt osób.

A.D.: Dziękuję za rozmowę.

Angelika Dąbek
facebook
pogoda