Czy gminy dofinansują bilety?

10.02.2019

Czy gminy dofinansują bilety?

– Kolejny raz autobus kursujący między Częstochową a Truskolasami nie przyjechał. Jest zima, a my musimy marznąć na przystankach i liczyć, że może za pięć minut jednak podjedzie – alarmowały nasze czytelniczki. Niepokojących sygnałów było więcej. Postanowiliśmy więc porozmawiać z prezesem zarządu PKS Częstochowa.

– Zdarzają się różne sytuacje losowe, jak na problemy na drodze czy problem z odpaleniem pojazdu. Do tego dochodzi dość duża absencja kierowców. Jednak mogę zapewnić, że od sierpnia, czyli od momentu, gdy pełnię funkcję dyrektora, jest absolutny zakaz odwoływania kursów. Rozkład jazdy jest rozkładem i trzeba się go trzymać. Jeżeli jakiś autobus wypadł z kursu to przyczyn należy upatrywać w sytuacji losowej – zapewnia Ludwik Kubasiak, prezes zarządu. Włodarz spółki nie ukrywa jednak, że PKS boryka się z brakami kadrowymi – dotyczy to zarówno dyżurnych ruchu, dyspozytorów, jak i kierowców. Tych ostatnich jest 38. – Nie ukrywamy, że od 2017 roku kierowcy mają wypłacane wynagrodzenie w częściach. W związku z tym niektórzy kierowcy zdecydowali się na rezygnację z pracy. Posiłkujemy się jednak kierowcami, którzy są na emeryturze i u nas sobie dorabiają – wyjaśnia.

W związku z tym, że zyski spółki są coraz niższe, zwróciła się ona z prośbą o pomoc do władz gminnych. – Komunikacja gmina jest z reguły nierentowna. Na spotkaniu z przedstawicielami gmin zaproponowałem, aby to one narzucały, jak powinna funkcjonować. Włodarze wiedzą, w jakich godzinach kursy są najbardziej potrzebne. Chcemy też, aby gminy zrekompensowały nam koszt kilometra na jej terenie i na przykład dofinansowały bilety dla mieszkańców. Te rozmowy należą jednak to niezwykle trudnych. Gminy twierdzą bowiem, że nie stać ich na takie rozwiązanie. W związku z tym niektóre kursy już zostały wycofane. Oczywiście mam świadomość, że są one oczekiwane z punktu widzenia społecznego, ale za to trzeba zapłacić. W mojej ocenie, obecnie piłeczka leży po stronie włodarzy gmin. My każdego roku do komunikacji gminnej musimy dopłacać kilka milionów – twierdzi Ludwik Kubasiak.

Co więcej dzieje się ze wszystkimi wpływamy na przykład z biletów miesięcznych? Idą na utrzymanie przedsiębiorstwa. – Przebieg w komunikacji na terenie pięciu powiatów – częstochowskiego, kłobuckiego, pajęczańskiego, myszkowskiego i radomszczańskiego – wynosi 4 miliony 625 tysięcy kilometrów. Z niego „ściągnęliśmy” średnio 7 milionów 541 tysięcy złotych. Średnio pozyskujemy więc 1,63 zł. Ta komunikacja w niektórych miejscach jest tak rozbudowana, że nie pokrywa ponoszonych przez nas kosztów. Proszę porównać to z prywatną komunikacją, która jeździ tylko na głównych kierunkach, gdzie ma zapewnione największe pieniądze. Przez to my również straciliśmy wielu pasażerów i nie jesteśmy w stanie pokryć tych strat. Szukamy takich rozwiązań, które zadowolą zarówno przedsiębiorstwo i pracowników, jak również pasażerów – podsumowuje Ludwik Kubasiak. Przy tej okazji warto wspomnieć, że częstochowski PKS jest w trakcie realizacji programu naprawczego.

  • Katarzyna Gwara
Zaprezentuj swoją firmę

Wystaw stoisko na naszych targach tematycznych

Masz problem?

Nasi specjaliści z dziedziny prawa, finansów, medycyny, ekonomii odpowiedzą na każde pytanie. Odpowiedzi publikować będzimey w piątkowych wydaniach gazety Życia Częstochowy i Powiatu.

Życie i środowisko

Raj dla każdego miłośnika ekologii - najświeższe wiadomości i wydarzenia, porady, ciekawostki, kalendarium ekologiczne.

Okiem kamery

Chcesz wiedzieć, co aktualnie dzieje się w naszej redakcji? A może chcesz zerknąć na III aleję? Nic prostszego - skorzystaj z naszej kamery!

Ruch drogowy

Chcesz uniknąć korków? Nie wiesz, gdzie czekają utrudnienia? Sprawdź naszą mapę i bądź zawsze na bieżąco!

Pogoda

Nie daj się zaskoczyć pogodzie! Dzięki naszemu serwisowi będziesz zawsze na bieżąco. Aktualne informacje meteorologiczne dla Częstochowy.

Najnowsze artykuły