escort eskişehir escort izmit escort kıbrıs escort maraş eskişehir eskort izmit escort edirne escort
Dookoła Polski dla chorego Michałka

01.08.2020

Dookoła Polski dla chorego Michałka

Ponad trzy tysiące kilometrów dookoła Polski pokonanych na rowerze w trzydzieści dni – taki cel wyznaczył sobie Robert Bułka z Częstochowy. Wszystko po to, aby pomóc chorującemu na raka czteroletniemu Michałkowi i rozpropagować zbiórkę, z której dochód zostanie przeznaczony na leczenie chłopca.

Druzgocąca diagnoza

– Wszystko zaczęło się dość niewinnie. Pod koniec ubiegłego roku zauważyliśmy jakieś zgrubienie na oczku Michałka. Początkowo było podejrzenie, że to jęczmień, postanowiliśmy to jednak skonsultować z lekarzem – wspomina Paulina Sojda, mama Michałka. – Okulista przepisał sterydy oraz antybiotyki. Nie tylko nie pomogły, ale jeszcze pogorszyły stan oczka! Szpital i pierwsze badanie, które zburzyło nasz świat – – nowotwór oka. Tydzień później badanie histopatologiczne potwierdziło najgorsze – mięśniakomiesak prążkowanokomórkowy, typ embrionaly – nowotwór złośliwy. Ta wiadomość była dla nas druzgocąca. Szczęście w nieszczęściu, że widoczne położenie nowotworu pozwoliło na szybką diagnostykę, a tym samym rozpoznanie przed powstaniem przerzutów na inne organy. Zaczęliśmy leczenie w „Przylądku nadziei” we Wrocławiu. Jesteśmy po radioterapii, przed nami chemia, przynajmniej do końca sierpnia. Niestety, Michaś tragicznie ją znosi. Wymioty, które trwają całymi dniami, ogromny ból brzuszka, przez który nasz mały synek cały się zwija, piszczy z bólu. Obciążona wątroba daje się we znaki, konieczne są przetaczania krwi, odporność spada do zera – opowiada.

Mały wojownik

Michałek walczy jednak z całych sił i nie poddaje się. Koszty leczenia są ogromne i znacznie przewyższają możliwości finansowe rodziny. – Środki farmaceutyczne, leki, suplementy, kroplówki… Wydajemy na nie około 6 – 10 tysięcy zł miesięcznie. Dzięki wsparciu mogliśmy opłacać to, co nie jest refundowane, jednak środki się skończyły, a przed nami jeszcze daleka i bolesna droga. Wiemy już na ten moment, że walka o życie naszego synka pochłonie dziesiątki tysięcy złotych – mówi. Na dodatek nikt nie daje gwarancji, że nawet po tak ciężkim leczeniu nowotwór nie wróci. Dlatego po zakończeniu terapii w Polsce rodzina chce spróbować leczenia za granicą. Z tego też powodu na stronie https://pomagam.pl/michasmalywojownik została uruchomiona zbiórka. Dzięki zebranym środkom Michałek będzie mógł wyjechać na leczenie do Niemiec. – Jeśli w porę nie powstrzymamy raka, ten wróci jeszcze silniejszy, by zabrać życie naszego dziecka. Ciągle wierzymy w cud, bo to daje nam każdego dnia siłę, choć serce rozrywa żal. Żaden rodzic nie powinien bezradnie patrzeć na cierpienie swojego dziecka… – podsumowuje pani Paulina.

…by o zbiórce usłyszeli w całej Polsce

Pomoc w nietypowym rozpropagowaniu zbiórki, zaproponował Robert Bułka, ojciec jednego z dzieci uczęszczających do tego samego przedszkola, co Michał. Aby dowiedziało się o niej, jak najwięcej osób, pan Robert postanowił zorganizować podróż dookoła Polski. – Pan Robert planował wyprawę rowerową, jednak zamierzał przejechać dużo mniej kilometrów. Gdy dowiedział się o chorobie Michałka, postanowił zorganizować wyprawę dookoła Polski. Stwierdził, że jeśli w ten sposób może pomóc i rozpropagować zbiórkę na rzecz naszego synka to będzie go dodatkowo motywować. Postawa pana Roberta nas wzruszyła. Jesteśmy mu ogromnie wdzięczni – opowiada Paulina Sojda.

Pan Robert swoją podróż rozpoczął 11 lipca w Cieszynie. Tam też zamierza ją zakończyć. Do przejechania ma w sumie 3.300 kilometrów. Zamierza je pokonać w 30 dni. Wyprawę chce zakończyć około 10 sierpnia. Więcej informacji na temat podróży pana Roberta znajdziemy na profilu https://www.facebook.com/profile.php?id=100045641827046

  • kg
Najnowsze artykuły