escort eskişehir escort izmit escort kıbrıs escort maraş eskişehir eskort izmit escort edirne escort
Jeden z największych konfliktów w historii FAME MMA

20.11.2020

Jeden z największych konfliktów w historii FAME MMA

Już w sobotę kolejna – ósma już – gala FAME MMA. Zobaczymy na niej między innymi Marcina Najmana, którzy zmierzy się z Kasjuszem Życińskim. Ze względu na pandemię koronawirusa zabraknie na niej kibiców. Wydarzenie będzie można zobaczyć wyłącznie w internecie. Transmisja będzie dostępna w systemie PPV. Jak przed walką czuje się częstochowski zawodnik? Sprawdziliśmy!

Teresa Szajer: Siódma gala odniosła ogromny sukces. Federacja FAME MMA błyskawicznie ogłosiła ósmą edycję. Po ogłoszeniu pierwszej walki między Marcinem Najmanem i Kasjuszem Życińskim, stwierdzono, że ma ona ogromny potencjał na hit sprzedażowy! To chyba ogromna presja, aby nie zawieść kibiców?

Marcin Najman: FAME MMA 7 było wielkim sukcesem organizacyjnym i moim zarazem, gdyż wygrałem. Wtedy była ogromna presja i teraz jest tak samo. Tym bardziej po tak wielu żenujących zachowaniach mojego rywala. Trzeba jednak wejść do klatki i zrobić swoje.

T.S.: Konfrontacja odbędzie się w małych rękawicach, w związku z czym nie będzie wliczana do Waszych profesjonalnych rekordów. W związku z tym będziecie się mniej starać?

M.N.: Absolutnie nie. Przecież o tej walce mówi połowa Polski. Małe rękawice powodują większy kontakt. Ta walka nie potrwa całego dystansu. Jestem tego pewien.

T.S.: A co z Pana kontuzjami? Nie obawia się Pan, że się odnowią?

M.N.: Nie skupiam się na tym. Mam 41 lat i za sobą 23 lata walk. Moje ciało jest mocno zniszczone. Jednak byłoby jeszcze gorzej, gdybym przestał trenować.

T.S.: Co sądzi Pan o swoim przeciwniku? Jakie ma szanse na wygraną?
M.N.: Szansę na wygraną ma każdy, kto wchodzi do klatki. Moim zadaniem jest to, aby zminimalizować je mojemu przeciwnikowi. Ale w tym przypadku muszę powiedzieć, że jeszcze nigdy nie walczyłem w takim prymitywem. To trochę smutne. Jednak pamiętajmy, że to FAME MMA, gdzie sport i show się przenikają.

T.S.: Jak wyglądają Pana treningi przed walką ? Ile razy w tygodniu się odbywają? Nad jakimi elementami Pan pracuje?
M.N.: Po walce z „Lwem” na FAME MMA 7 odpoczywałem tylko 2 tygodnie. Potem wróciłem na salę i ostro trenowałem w Częstochowie oraz w Bielsku-Białej.

T.S.: Ze sportem jest Pan związany od lat. Czy spełniło się Pana marzenie sportowe? Przypomnijmy naszym czytelnikom Pana sukcesy: rok 1998 zostaje Pan wicemistrzem Polski juniorów w kick-boxingu, rok 1999 zostaje Pan znów wicemistrzem Polski juniorów w kick-boxingu, w roku 1999 zwycięża Pan w turnieju im. Wincentego Szybińskiego, natomiast w roku 2001 został Pan wicemistrz Małopolski w boksie. Bilans w boksie amatorskim to: 5 walk, 4 wygrane. W roku 2016 zostaje Pan mistrzem Europy WKU w wadze ciężkiej, formuła K-1.

M.N.: Myślę, że tak. Sport dał mi dużo więcej niż tylko kilka tytułów. Pozwolił mi godnie żyć i realizować swoje pasje.

T.S.: Czy czuje Pan stratyfikację z takiej liczby walk? Lista Pana walk zawodowych przedstawia się następująco: boks 15 zwycięstw – 6 porażek, Kick-boxing – 1 zwycięstwo – 1 porażka – 0 remisów, mieszane sztuki walki (MMA) – 3 zwycięstwa – 5 porażek – 0 remisów.

M.N.: Gdyby zliczyć wszystkie walki zawodowe i amatorskie to blisko 60 pojedynków. Trochę zdrowia straciłem, ale z drugiej strony znam wielu, którzy stracili go dużo więcej w ringu i klatce.

T.S.: Która z tych dyscyplin jest bardziej wymagająca, jeżeli chodzi o treningi? Czym się różni
przygotowanie do walki bokserskiej a FAME MMA czy kick-boxingu?

M.N.: Na dziś – ze względu na zniszczone barki – najwygodniejsze jest dla mnie MMA. Obciążenia bowiem rozkładają się na całe ciało. Choć oczywiście najbardziej kocham boks.

T.S.: Jakie ma Pan plany na przyszłość? Są związane ze sportem? Przypomnijmy, że współprowadził Pan już program Fun Raport na kanale telewizyjnym Orange Sport. W 2014 ukazała się Pana książka o Jerzym Kuleju. Był Pan również uczestnikiem reality show Big Brother oraz programu rozrywkowego Polsatu „Taniec z gwiazdami”. W październiku 2018 kandydował Pan w wyborach samorządowych do sejmiku województwa śląskiego. W 2020 natomiast prowadził Pan program „Mocne uderzenie” na kanale You Tubowym. We wrześniu tego roku na antenie TVP 1 wygrał Pan odcinek kultowego programu „Jaka to Melodia”, który był jednocześnie benefisem Edyty Górniak. Czym nas pan jeszcze zaskoczy?

M.N.: Planów mam dużo. Mądre przysłowie mówi „jak chcesz rozśmieszyć Boga to opowiedz mu o swoich planach”. Byleby zdrowie było i będzie ok.

T.S.: Dziękując za wywiad, życzymy Panu dużo zdrowia i oczywiście wygranej.

  • kg
Najnowsze artykuły