11.05.2018

Łysa śpiewaczka w teatrze

Po 23 latach na deski częstochowskiego teatru wraca sztuka „Łysa śpiewaczka” Eugene Ionesco, tym razem w reżyserii Andrzeja Majczaka . Będzie to ostatnia premiera w tym sezonie artystycznym.

Łysa śpiewaczka napisana przez Eugène Ionesco w 1949 roku jest jedną z najczęściej granych sztuk teatralnych. Po tytuł ten sięgnął też częstochowski Teatr im. Adama Mickiewicza. W 1995 roku spektakl wyreżyserował i zagrał w nim Henryk Talar. – Wracamy do tego tytułu z kilku powodów. Gdy rozmawialiśmy z Piotrem Machalicą o repertuarze na ten sezon, stwierdziliśmy, że klasyka z nurtu z teatru absurdalnego, trochę formalnego bardzo nam się przyda. Właściwie za naszej kadencji nie sięgaliśmy po tego typu materiał – mówi Robert Dorosławski, dyrektor częstochowskiego teatru.

Tytuł ten od jakiegoś czasu chciał zrealizować reżyser Andrzej Majczak. – Postanowiliśmy to wykorzystać. Zawsze lepiej jest, gdy reżyser spełnia swoje twórcze plany i marzenia, niż gdy jest niejako przymuszony do pracy i to dyrekcja narzuca mu tytuł, który ma zrealizować – tłumaczy Robert Dorosławski. W przypadku Łysej śpiewaczki, podobnie jak w przypadku innych sztuk teatru absurdu, nie ma klasycznej i tradycyjnej perypetii, rozumianej jako ciąg logicznie ułożonych zdań przedstawiających jakiś wątek od jego początku aż po zakończenie. Łysa śpiewaczka nie opowiada żadnej historii, nie ma w niej więc tradycyjnego trzystopniowego układu perypetii (tj. zawiązania konfliktu, jego kulminacji i zakończenia); akcja jest linearna – nie ma w niej natężenia napięcia dramatycznego. Nie ma też bohaterów, gdyż występujące postacie – małżeństwa Martinów i Smithów – to istoty bez zindywidualizowanej tożsamości, bez celów życiowych, pozbawione marzeń, ale i trosk życia codziennego. Język, jakim się posługują postacie, pozbawiony jest swej podstawowej funkcji: komunikacyjnej. Osoby wymieniają między sobą słowa, ale z owych antydialogów nic nie wynika. Nie ma porozumienia. – Jest to sztuka o bezsilności wynikającej z braku porozumienia się z drugim człowiekiem. Dramat człowieka niezrozumianego, samotnego, choć żyjącego w grupie, wyalienowanego. Idealnie więc wpisuje się w nasze czasy. Mamy nadzieję, że ta realizacja przypadnie do gustu częstochowskiej publiczności. Nie ukrywamy, że mamy pewne obawy. W farsie możemy mniej lub bardziej trafnie ocenić, w którym momencie wywołamy uśmiech na twarzy odbiorcy. W przypadku komizmu absurdalnego i przewrotnego tej pewności już nie mamy. Czekamy więc z niecierpliwością na reakcję publiczności – podsumowuje Robert Dorosławski.

Premierę „Łysej śpiewaczki” zaplanowano na 11 maja na godzinę 19.00. Na scenie zobaczymy Martę Honzatko, Agatę Ochotę, Sylwię Oksiutę-Warmus, Macieja Półtoraka, Adama Hutyrę i Adama Machalicę.

  • kg
Zaprezentuj swoją firmę

Wystaw stoisko na naszych targach tematycznych

Masz problem?

Nasi specjaliści z dziedziny prawa, finansów, medycyny, ekonomii odpowiedzą na każde pytanie. Odpowiedzi publikować będzimey w piątkowych wydaniach gazety Życia Częstochowy i Powiatu.

Życie i środowisko

Raj dla każdego miłośnika ekologii - najświeższe wiadomości i wydarzenia, porady, ciekawostki, kalendarium ekologiczne.

Okiem kamery

Chcesz wiedzieć, co aktualnie dzieje się w naszej redakcji? A może chcesz zerknąć na III aleję? Nic prostszego - skorzystaj z naszej kamery!

Ruch drogowy

Chcesz uniknąć korków? Nie wiesz, gdzie czekają utrudnienia? Sprawdź naszą mapę i bądź zawsze na bieżąco!

Pogoda

Nie daj się zaskoczyć pogodzie! Dzięki naszemu serwisowi będziesz zawsze na bieżąco. Aktualne informacje meteorologiczne dla Częstochowy.

Najnowsze artykuły