escort eskişehir escort izmit escort kıbrıs escort maraş eskişehir eskort izmit escort edirne escort
Austria zdecydowała się na całkowity lockdown i obowiązkowe szczepienia. Polska pójdzie w jej ślady?

22.11.2021

Austria zdecydowała się na całkowity lockdown i obowiązkowe szczepienia. Polska pójdzie w jej ślady?

Z powodu pandemii Covid-19 wszystkich mieszkańców Austrii obowiązuje ogólnokrajowy lockdown. Dodatkowo rząd zapowiedział, że od lutego 2022 roku szczepienie przeciw Covid-19 będzie obowiązkowe. Pandemia nie odpuszcza także w naszym kraju. – W ciągu tygodnia do trzech musimy się liczyć ze wzrostem liczby zakażeń – przyznaje minister zdrowia, Adam Niedzielski. Jeden ze scenariuszy zakłada, że będziemy notować około 30-35 tysięcy przypadków zachorowań dziennie.

Obowiązkowe szczepienia

Mieszkańcy Austrii mogą opuszczać domy jedynie w określonych przypadkach, takich jak wyjście po zakupy spożywcze, uprawianie sportu czy wizyta u lekarza. Szkoły i przedszkola pozostaną otwarte, jednak władze zwróciły się do rodziców, by w miarę możliwości pozostawili dzieci w domu. Pracownikom biur zalecana jest praca zdalna. Odwołano jarmarki bożonarodzeniowe, zamknięto restauracje.

Po wygaśnięciu lockdownu obostrzenia będą nadal obowiązywać osoby niezaszczepione. Dodatkowo rząd zapowiedział, że od lutego 2022 roku szczepienie przeciw Covid-19 będzie obowiązkowe. Decyzje zostały oprotestowane w sobotę na ulicach stolicy kraju, Wiednia, gdzie demonstrowało ok. 40 tys. osób, w tym przedstawiciele partii i środowisk skrajnie prawicowych – podała tamtejsza policja.

Lockdown zaczął obowiązywać w Austrii w czasie, gdy średnia dzienna liczba zgonów spowodowanych SARS-CoV-2 potroiła się w ostatnich tygodniach, a część szpitali alarmuje, że ich oddziały intensywnej terapii są na granicy maksymalnego obłożenia.

Według ostatnich danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, w Austrii niecałe 66 proc. mieszkańców jest w pełni zaszczepionych przeciw Covid-19, co, jak zauważa AP, stanowi jeden z najniższych wskaźników szczepień wśród państw Europy Zachodniej. Według tego samego źródła, w piątek zanotowano rekordową od początku pandemii liczbę 15 809 nowych infekcji koronawirusem. Będzie to czwarty od wybuchu pandemii lockdown w Austrii.

Coraz gorzej w naszym kraju

Coraz więcej przypadków COVID-19 notujemy również w naszym kraju. Jak wskazał minister zdrowia, Adam Niedzielski jeden ze scenariuszy przewiduje, że apogeum epidemii nastąpi w najbliższym tygodniu. Wtedy – jak dodał – należy spodziewać się średnio 25 tys. przypadków dziennie. – Jest jeszcze gorszy scenariusz, który przewiduje, że te wzrosty będą o dwa tygodnie dłuższe i wtedy dopiero na początku grudnia będziemy mieli apogeum i ono będzie na wyższym poziomie, około 30-35 tysięcy (przypadków) – powiedział Niedzielski.

Minister zapewnił, że na razie sytuacja w szpitalach jest stabilna. – To, że mamy informacje, że zajętość (miejsc) wynosi 80 procent, to nie jest zła informacja. To znaczy, że wojewodowie, dla których wielkie ukłony za ogromny wysiłek w czasie pandemii, po prostu dobrze zarządzają – ocenił Niedzielski.

Pytany, czy Polsce grozi wprowadzenie lockdownu, tak jak ma to miejsce w Austrii, podkreślił, że jest to bardzo trudna decyzja. Zwrócił uwagę na skalę protestów, która pojawia się w Holandii lub Austrii. – To są naprawdę bardzo poważne reakcje społeczne, z którymi również trzeba się liczyć – powiedział.

Dodał, przy podejmowaniu decyzji o dodatkowych obostrzeniach trzeba brać pod uwagę wiele czynników, np. opinie ekspertów medycznych i ocenę sytuacji społecznej. – Patrząc na specyfikę Polski wydaje się, że kolejne ruchy restrykcyjne nie miałyby dosyć dużej skuteczności, czyli ta wartość dodana, byłaby raczej mała. Natomiast koszty społeczne na pewno byłyby duże. I nie mówię tutaj tylko o reakcji, ale także o tym, że każda restrykcja oznacza ograniczenie życia gospodarczego, społecznego. To też ma bardzo realne koszty – zaznaczył szef resortu zdrowia.

W Polsce od początku pandemii zachorowało ponad 3,3 mln osób. Zmarło natomiast ponad 80,8 tys. chorych z COVID-19. Jedną z najmłodszych ofiar w naszym kraju jest 14-latek, który kilka dni temu zmarł w szpitalu w Ostrowie Wielkopolskim. U nastolatka potwierdzono zakażenie koronawirusem. Jednak na razie nie ma pewności, że COVID-19 był bezpośrednią przyczyną śmierci.

  • kg
Najnowsze artykuły